Co w kuferku piszczy

  • Znajdź nas na facebooku

BLOG: Ciało pamięta – Wczesne doświadczenia a rozwój realcji dziecka z ciałem

Ela Szmigielska-Narbutt

Ciało pamięta

Bardzo ważna w rozwoju relacji z innymi jest relacja ze swoim ciałem.

Rozwój tej relacji sięga życia prenatalnego, podczas którego dziecko doświadcza ruchów swojej mamy, ale także własnych, gdy zmienia pozycje, ssie kciuk, bawi się pępowiną. Potem, po porodzie, repertuar doświadczeń „z ciała” rozszerza się. Początkowo dziecko jest noszone, obracane, dotykane, przytulane. Samo dziecko odczuwa m.in. głód, potrzebę bliskości, dyskomfort i potrafi dopominać się o to, czego potrzebuje. A potem doświadcza ruchu kontrolowanego, powoli może samo:  usiąść, wstać, chwycić zabawkę, zrobić babkę z piasku, zjeść jabłko, zjechać ze zjeżdżalni, rozhuśtać się, jeździć na rowerze. Czuje, że SAMO może. Wie jak to zrobić i czuje się w tym działaniu bezpiecznie.

Pierwsze doświadczenia już kształtują obraz siebie, ale także reaktywność układu nerwowego, próg reakcji na odbierane i doświadczane bodźce. Tak zaczyna się historia, która będzie zapisana  w ciele, w jego pamięci i będzie przekładać się na sposób w jaki dziecko będzie postrzegać własne ciało.
Na to czy będzie je lubić i czy będzie czuć się w nim dobrze. To jaka będzie jednak relacja dziecka z ciałem jest zależne od wielu czynników. Także od rozwoju bazowych układów zmysłowych: dotyku i czucia ruchu i pozycji (przedsionkowo-proprioceptywny).

Zasadniczą rolę w rozwoju dziecka odgrywają doświadczenia nie tylko ruchu, ale przede wszystkim z siłą grawitacji. Jest to bowiem relacja podstawowa, pierwotna, poza kontrolą. Relacja wpisana w każde życie. To jak ją dziecko odczuwa, jak sobie z nią radzi, będzie mało zasadniczy wpływ na jego poczucie bezpieczeństwa (czy czuje, że gdy podniesie nogę to upadnie?, czy ma dobrą równowagę?, czy chętnie podejmuje aktywności ruchowe?, czy jest bardzo ostrożne w ruchach? czy boi się najmniejszej wysokości?, czy obronne reaguje na „bycie” przechylanym, poruszanym?, czy lubi biegać, skakać?, czy czerpie przyjemność z zabaw ruchowych?).

Ponadto doświadczenia dotykowe. To ile dotykania doświadcza, jakiego i od kogo? Czy jego ciało jest traktowane z szacunkiem czy instrumentalnie?  Czy te pierwsze doświadczenia związane są z bólem, dyskomfortem czy z przyjemnością? Czy dotyk innych (mamy, taty) pomaga, uspokaja, reguluje? Czy dziecko ma szanse SAMO doświadczać dotykowo, sprawdzać co jest mokre, kleiste, ciepłe, szorstkie? Czy dotyk jest bezpieczny? (czy samo dotyka różne przedmioty?, czy unika pewnych faktur? czy nie toleruje dotyku innych?, czy na widok konkretnej faktury wycofuje się?, czy obronnie reaguje na przypadkowe, niekontrolowane dotknięcie przez innych?).

Te wszystkie doświadczenia stanowić będą bazę wiedzy o sobie i o najbliższym świecie. Ich jakość i ilość wpływać będzie na dalszy rozwój, na motywację dziecka do ruchu, do  działania, na poczucie bezpieczeństwa. Wpływać będzie na to jak dziecko zareaguje na różne bodźce, a szczególnie na stres, napięcie, niepokój, dyskomfort, nowości.  „Co” i „gdzie” dziecko w ciele poczuje? Czy będzie je boleć brzuch? Czy będzie zaciskać szczęki? Napinać mięśnie karku? A gdy się będzie cieszyć? Ekscytować? Gdzie to będzie „mieszkać”? I jak się wyrażać?

Bardzo mnie to ciekawi, gdzie i w jaki sposób wyrażają się dziecięce napięcia i jak sobie dzieci z nimi radzą.  Dzieci mają rożne strategie na regulację, normalizację, obniżenie napięcia. Widzę je codziennie u swoje córki, ale i w gabinecie, gdy dzieci przychodzą do Kuferka. Te strategie dużo mi mówią o dziecku, o reaktywności jego układu nerwowego, o jego relacji z ciałem. Najczęściej widzę:

Skakanie w miejscu.

Krzyk, piszczenie.

Gryzienie rękawków, paznokci, zabawek.

Bieganie.

Zaciskanie pięści, zębów.

Ściskanie rzeczy, innych ludzi.

Pokładanie się, wciskanie w różne miejsca.

Jąkanie się.

Trzymanie w dłoniach zabawek.

Mówienie do siebie, mruczenie.

Wkładanie dłoni, palców we włosy (często mamy).

Szczypanie (i znowu, często mamy).

Te strategie są ważnymi narzędziami w rozwoju dziecka, bo doświadczenie umiejętności powrotu do równowagi jest bardzo ważne. Daje dziecku moc.

I dopiero gdy dziecko czuje się bezpiecznie (emocjonalnie i w swoim ciele), kiedy ma moc i siłę, to może bezpiecznie poznawać świat.

 

 

Comments are closed.